Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Cukierek

— Cukierek albo psikus — usłyszałem po otwarciu drzwi.
Ech… Zapomniałem o Halloween.
— Nie mam cukierków — odparłem.
— Czyli psikus… — stwierdził zawiedziony dzieciak, a ja zamknąłem drzwi.
Po chwili znów usłyszałem pukanie. Otworzyłem i zamarłem, osiedle zniknęło. Przede mną stały trzy koszmarne istoty z wielkimi kłami ociekającymi krwią, obok leżał rozszarpany człowiek.
Zatrzasnąłem za sobą drzwi. Gdy bestie je rozwalały wrzeszczałem: „Kupię ci te cholerne cukierki!!!”. Nie przestawałem nawet wtedy gdy wdarły się do środka, pierwszy oderwał mi rękę, a drugi…
— Zwariowałeś? — spytała żona, gdy wciąż wrzeszczałem leżąc w przedpokoju. Zamilkłem. Serce waliło jak oszalałe. W ręku trzymałem ulotkę sklepu ze słodyczami.

Pabianice, 14 października 2016 r.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>